Jak wygląda mój tydzień?// MY SCHEDULE for the WEEK //

Podróże

Monumentalny, będący połączeniem stopu metali z połaciami szkła, budynek. Wznoszący się wysoko nad sąsiadującymi obiektami, dysponujący szybami windowymi, pod którymi nerwowo rankiem tłoczą się spóźnieni pracownicy. Piękne miejsce, przyjemne biuro, przydział do danych projektów, z góry ustalone godziny pracy, znana hierarchia, doskonale zapamiętana data wypłaty wynagrodzenia. Dla wielu, w tym młodych, ambitnych i dążących do realizacji jasno wytyczonych celów, idealne miejsce do rozwoju. Dla innych, w grupie których bezsprzecznie się odnajduję, miejsce, do którego nigdy więcej nie chce się wrócić. Niesamowicie cenię sobie wolność, pełną decyzyjność, a przyjmuję na barki wiążącą się z tą ogromną swobodą odpowiedzialność. Choć miesiące święcenia triumfów i odnoszenia znaczących sukcesów, przeplatają się z tymi totalnie nieudanymi w zakresie (nie)zrealizowanych kampanii czy (nie)pozyskanych środków, każdy z nich kształtuje mój charakter i wzbogaca osobowość. Każdy miesiąc, tydzień czy poszczególny dzień jest zupełnie inny, pełen różnych doznań i doświadczeń. Jesteście ciekawe jak wygląda mój bieżący tydzień? Zapraszam na pierwszą edycję MY SCHEDULE for the WEEK. 

✤✤✤

Monumental, a combination of metal alloy with glass panels building. Elevated high above the neighboring buildings, with elevator shafts, under which morning employees are torn down. Beautiful place, pleasant office, assignment to project data, pre-set working hours, well-known hierarchy, well-remembered date of pay. For many, including the young, ambitious and striving to achieve clearly defined goals, the ideal place for development. For others, in a group that I undoubtedly find myself, a place I never want to go back to. I am very appreciative of freedom, full of decisiveness, and I accept the shoulders of this great freedom of responsibility. Although the months of triumphs and significant successes are intertwined with those totally unsuccessful in the scope of (un) implemented campaigns or (not) acquired funds, each of them shapes my character and enriches my personality. Every month, week or day is completely different, full of different experiences. Are you curious how my current week looks like? I invite you to the first edition of MY SECHDULE for the WEEK.

MY SCHEDULE for the WEEK_2

O tym, iż PONIEDZIAŁEK jest moim absolutnie ulubionym dniem tygodnia, wiedzą już chyba wszyscy! Każdego poniedziałkowego poranka, wstaję z łóżka ze świadomością, że jest on początkiem nowego tygodnia, nową, czystą kartką. Tylko ode mnie zależy sposób, w jaki ją zapełnię. Wierzę, że optymistyczne nastawienie działa (niemalże) cuda i pozwala na łatwiejsze radzenie sobie z trudami dnia codziennego. A trudów, kiedy mowa o poniedziałku, zawsze jest od groma! Wczorajszy dzień także w tę regułę się wpisał i dał popalić. Kilkanaście godzin spędzone przed ekranem laptopa, multum odebranych, ale i wysłanych maili i wykonanych telefonów, jedno zaliczone spotkanie z happy end’em, bowiem podpisaną umową, kilka przygotowanych grafik i wystawionych aukcji. Bilans dnia? 15 godzin pracy, 3 spacery z #frenchie, 2 dokumenty obejrzane na antenie National Geographic Channel, schrupane o 23 orzeszki ziemne. Świetnie! * No może, za wyjątkiem tych orzeszków!

WTORKOWE przedpołudnie, jak i popołudnie poświęcam dziś kwestiom związanym z prowadzeniem bloga. Przygotowanie tekstu do najnowszego wpisu, który właśnie zgłębiacie, a następnie wykonanie tłumaczenia oraz ustawień związanych z rolą administratora strony. To punkty do ogarnięcia w ramach najbliższych godzin. Popołudniową porą przystąpię natomiast do zaznajamiania się z moim nowym sprzętem! Moja radość nie zna granic, bowiem nadszedł w końcu ten czas, w którym to mogłam sobie pozwolić na zakup nowego aparatu. Model, na który finalnie padł mój wybór to ponownie cudo z rodziny CANON – tym razem jest to jednak EOS 70D ♥︎ z obiektywem 18 – 135mm. Podnoszenie jakości publikowanych na blogu zdjęć jest moim obecnym priorytetem, mam więc nadzieję, że mój nowy sprzęt, a także wiedza, którą zgłębię się do tego przyczynią.

ŚRODA będzie dniem, w którym to nie ja będę zdobywać wiedzę, a dzielić się nią z innymi. Czeka mnie szkolenie dla jednego z moich nowych klientów, a tematem będą oczywiście media społecznościowe. ✭ SOCIAL MEDIA – bądź tam, gdzie są Twoi przyszli klienci ✭ to temat do dyskusji.

CZWARTKOWY poranek rozpocznę od wykonania badań okresowych oraz szczegółowych, a także konsultacji w przychodni Elmed (zlokalizowanej w Bydgoszczy przy ul. Karłowicza 3-5). Niestety, ale mój obecny wygląd, a także samopoczucie daje mi niemalże pewność, iż moja schorzenie przybiera na sile. O swoje zdrowie staram się dbać jak mogę, więc wykonywane co 3 miesiące badania pozwalają na szybkie działanie i zajęcie się problemem. W zależności od czasu, który poświęcę na poranne badania oraz konsultację, być może uda mi się zaliczyć trening na siłowni. Z pewnością przyda mi się porządny wycisk, gdyż ostatnio ćwiczenia w domowym zaciszu nieco mnie nudzą. Czekam na kop endorfin i nowe doświadczenia z sali treningowej!

O tym jak będzie przebiegał PIĄTEK myśleć nawet nie chcę, gdyż zapowiada się delikatnie mówiąc „hardcorowo”. Przedpołudniową porą będę uczestniczyć w ważnej, aczkolwiek bardzo przykrej uroczystości rodzinnej. Natomiast popołudniową, wieczorową i zapewne nocną – praca, praca, praca. Wykonanie zdjęć do nowego wpisu na blogu, ich późniejsza edycja, przygotowanie i sprawdzenie tekstu w dwóch językach, przygotowanie planu nadchodzącej kampanii reklamowej i kontakt z klientem czy pakowanie z tytułu zbliżającego się wyjazdu. Jedno jest pewne – na pewno nie będzie nudno!

SOBOTA to dzień wielkiej imprezy urodzinowej mojej najcudowniejszej przyjaciółki. Czeka mnie droga do Wawy, a następnie świętowanie w gronie najbliższych jej osób aż do rana! Can’t wait! ♥︎

NIEDZIELNY poranek z pewnością nie będzie należał do łatwych, ale świadomość, że czeka mnie lot do jednej z najwspanialszych stolic starego kontynentu, z pewnością szybko szybko postawi na nogi. To będzie cudowne zakończenie jednego, a  zarazem rozpoczęcie kolejnego tygodnia ze współpracą, jakiej uprzednio jeszcze nie doświadczyłam. 

✤✤✤

The fact that MONDAY is my absolutely favorite day of the week, everyone already know! Every Monday morning, I get up from bed knowing that it is the beginning of a new week, a new, clean sheet. Only me depends on the way I fill it. I believe that optimistic attitude works (almost) miracles and allows for easier dealing with the hardships of everyday life. And the hardships when it comes to Monday are always from the thunder! Yesterday also in this rule he inscribed and gave fire. A dozen or so hours spent in front of a laptop screen, received multitasked messages, and sent e-mails and phone calls, one meeting with a happy end, a signed contract, several prepared graphics and listings. The balance of the day? 15 hours of work, 3 walks with #frenchie, 2 documents viewed on National Geographic Channel, peanuts at 11pm. Excellent! * Well, except for those nuts!

TUESDAY’s day and afternoon, I am devoting today to blogging. I’m preparing the text for the latest entry, which you’re exploring at the moment, and then perform translation and settings related to the role of the site administrator. These are points to grasp in the coming hours. In the afternoon, however, I will begin to get acquainted with my new equipment! My joy does not know the boundaries, because finally came the time when I could afford to buy a new camera. The model that fell in my selection is again a marvel of the CANON family – this time it is the EOS 70D ♥ ︎ with a lens of 18 – 135mm. Raising the quality of the photos posted on my blog is my current priority, so I hope that my new equipment, as well as the knowledge that I’m going to get involved with it.

WEDNESDAY will be a day in which I will not acquire knowledge, but share it with others. I am waiting for training for one of my new clients, and of course social media will be the subject. ✭ SOCIAL MEDIA – be where your future customers are ✭ is a topic for discussion.

I will begin the THURSDAY morning with periodic and detailed examinations as well as consultations in the Elmed Clinic (located in Bydgoszcz, Karłowicza 3-5). Unfortunately, my current appearance and well-being gives me almost certainty that my condition is getting weaker. I try to take care of my health as often as I can, so every 3 months I can do it quickly and to deal with the problem. Depending on the time I spend on morning research and consultations, I may be able to complete my gym training. I will certainly need a good squeeze, since recent exercises in my home are a bit boring. I am waiting for the dose of endorfins and new experiences from the training room!

I do not want to think about how FRIDAY will run, because it is going to be a „hardcore” one. In the morning, I will be attending an important but very sad family event. In the afternoon, evening and probably night – work, work, work. Making photos for a new blog post, editing them, preparing and checking the text in two languages, preparing a plan for the upcoming advertising campaign and contacting the client, or packaging for the forthcoming departure. One thing is sure – it will not be boring!

SATURDAY is the day of the big b’day party of my most wonderful friend. The road to Warsaw is waiting for me, and then celebrating with the people closest to her until the morning! Can not wait! ♥

SUNDAY morning will not be easy for sure, but knowing that I will be able to fly to one of the finest capitals of the old continent, will soon be able to set foot. It will be a wonderful ending to one and start the next week with a collaboration that I have not experienced before.

MY SCHEDULE for the WEEK

Tak zapowiada się mój bieżący tydzień! A jaki będzie Wasz?

O swoich planach koniecznie dajcie mi proszę znać w komentarzach!

POST NIE JEST SPONSOROWANY.

✤✤✤

So this is how my current week & MY SCHEDULE is going to look like!

And what will be yours?

Please tell me about your plans in the comments!

POST is NOT SPONSORED.