Olejek NUXE Huile Prodigieuse® → 98% natury, dopełnione 2% luksusu ♥︎

Marki, Uroda

Heeej kochani!

Wraz z upływem lat, nabieramy mądrości, życiowego doświadczenia i ogłady. Dlatego też, znając mechanizm swojego postępowania, coraz rzadziej zdarza się nam zarzekać, że do danej rzeczy nigdy się nie przekonamy. Osobiście, co najmniej kilkukrotnie, na przestrzeni lat, zmieniłam zdanie w kluczowych kwestiach dotyczących mojego życia. Tych błahych zapewne nie byłabym nawet w stanie zliczyć. O kolejnym przypadku, z tej drugiej kategorii, opowiem Wam w ramach tego wpisu. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż moja opinia dotycząca kultowego produktu, jakim jest olejek NUXE Huile Prodigieuse® uległa diametralnej zmianie. 

Na olejek NUXE Huile Prodigieuse® składa się 98% składników pochodzenia naturalnego, które dopełnione 2% luksusu, powinny obfitować w 100% zadowolenia użytkownika. I choć od lat przekonana jestem o tym, iż filozofia Alizy Jabès (założycielki Grupy NUXE), tj. oferowanie zmysłowej pielęgnacji, opartej na naturalnych składnikach wspartych o innowacje technologiczne, jest przepisem na sukces, owego sukcesu, z jednego powodu, nie zauważałam. Moją bolączką były zapachy produktów, a już olejku NUXE Huile Prodigieuse® w szczególności. Nęciła mnie piękna butelka wykonana z grubego szkła, zakończona złotym korkiem, a także jej niesamowita zawartość. Jednak tuż po wylaniu w zagłębienie dłoni kropli olejku, czar pryskał. Momentalnie na myśl przychodziła mi trauma z dzieciństwa. Wieczne zapalenie gardła, z którym się borykałam i remedium na dolegliwości w postaci magicznego spray’u o nazwie Bioparox. Jego charakterystyczny zapach prześladował mnie przez lata, a niewątpliwe podobieństwo  do złotego olejku, totalnie odstraszało. Zadziwiający jest fakt, iż nie jestem w stanie sobie, ani Wam, wytłumaczyć skąd zrodziła się u mnie chęć ponownego sięgnięcia po światowy bestseller. Najważniejsze, że jednak się zrodziła, gdyż zaowocowała ona ogromnym uwielbieniem dla tego produktu. I kiedy, z pewną dozą dystansu, podeszłam do rzędu złotych buteleczek, sięgnęłam po jedną z nich, oznaczoną jako tester, odkręciłam, powąchałam i przepadłam. Niesamowite, jak (w ciągu kilku lat) są się w stanie zmienić nasze preferencje ♥︎.

NUXE Multi-Purpose Dry Oil 2

NUXE Multi-Purpose Dry Oil 3

NUXE Multi-Purpose Dry Oil 4

NUXE Multi-Purpose Dry Oil 5

NUXE Multi-Purpose Dry Oil 6

NUXE Multi-Purpose Dry Oil 7

NUXE Multi-Purpose Dry Oil 8

NUXE Multi-Purpose Dry Oil 9

Olejek NUXE Huile Prodigieuse® w tyle pozostawia produkty ze swojej kategorii, a serca rzeszy klientek zdobywa swym suchym wykończeniem. Oznacza ono, że znaczniej szybciej, aniżeli tradycyjny olejek, zostaje zaabsorbowany przez skórę, nie pozostawiając na niej tłustej powłoki. Ze względu na swą formułę, doskonale sprawdza się jako kuracja stosowana zarówno na twarz, ciało, jak i włosy. Każdą z partii nawilża, odżywia, naprawia, wygładza, nadaje miękkości. Po prostu otacza pielęgnacyjną opieką. Swe właściwości zawdzięcza aż 6 olejkom zawartym w jego składzie. I tak oleje → z orzechów macadamia, słodkich migdałów, orzechów laskowych, nasion kamelii, nasion ogórecznika lekarskiego i nasion dziurawca, wsparte także o witaminę E, działają cuda. Wystarczy odrobina suchego olejku, aby skóra stała się miękka, gładka, promienna i oczywiście totalnie nawilżona. Podobnie reagują na niego włosy, szczególnie przesuszone końcówki, które wręcz go piją. Przy tak hurtowym korzystaniu z niego, warto sięgnąć po większą z dwóch dostępnych wersji (50ml/100ml). Sama skusiłam się jednak na mniejszą, gdyż spostrzegłam ją w naprawdę korzystnej cenie podczas promocji w Drogerii Superpharm (32zł/50ml).

✭ Czy wszystkie wymienione przeze mnie cechy produkty to przepis na pielęgnacyjny sukces? Wydawać by mi się mogło, że TAK, o ile Wasza skóra nie należy do alergicznych i łatwo uwrażliwiających się. Trzeba pamiętać, że bogate w surowce naturalnego pochodzenia kosmetyki to nie tylko dobro natury, ale i możliwość wystąpienia reakcji uczuleniowej u tych z nas, którzy danego składnika nie tolerują. ✭

♥︎♥︎♥︎♥︎ / ♥︎♥︎♥︎♥︎♥︎

Dla mnie, co nadal niezmiernie dziwi, olejek NUXE Huile Prodigieuse® jest doskonałym rozwiązaniem na weekendowe wyjazdy, gdyż pozwala na rezygnację z kilku produktów na rzecz jednego, zaoszczędzając tym samym miejsce w walizce.

Jeśli i Wy na jego wypróbowanie macie ochotę → doskonale się składa, bowiem przygotowałam dla Was małą niespodziankę ♥︎

REGULAMIN ROZDANIA:

1. Konkurs przeznaczony jest dla czytelników bloga www.callmeblondieee.pl.

2. Aby wziąć udział w rozdaniu, polub ten wpis, a w komentarzu zostaw swoją refleksję →

Olejek NUXE i TY ♥︎

Opisz swoje wymarzone wakacje i pielęgnacyjne doznania z olejkiem NUXE w trakcie ich trwania.

3. Na Wasze komentarze czekam do niedzieli (24.07) włącznie.

4. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu do wtorku (26.07).

5. Nagrodę stanowi olejek NUXE Huile Prodigieuse® o poj. 50ml, który trafi do 3 osób.

Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w rozdaniu,

a wszystkim moim wspaniałym czytelnikom życzę cudownego dnia!

♥︎

POST NIE JEST SPONSOROWANY.

NAGRODY ZOSTAŁY WYBRANE I KUPIONE PRZEZE MNIE.