#30dayscleanlifechallenge // AY by KRAYNA //

Uroda

W dobie mnogości publikacji za pośrednictwem mediów społecznościowych, a co za tym idzie – nielimitowanego dostępu do informacji, trudno pozostać niewzruszonym na to w jak drastycznie szybkim tempie pogorszeniu ulega stan środowiska naturalnego. Nie sposób nie przytoczyć wstrząsającej sentencji singla „Earth Song” (M. Jackson) wydanego w połowie lat 90. XX wieku – „what have we done to the world?” i dalej ignorować ślad, jaki odciska na nim działalność człowieka. Dążąc do rozwoju na wszelkich płaszczyznach życia oraz poprawy bytu, przez lata pozostawał głuchy na fakt, iż możliwości adaptacyjne środowiska nie przybierają wartości nieskończonych. Skala zniszczeń, które człowiek zafundował swojej planecie, jest ogromna. Znawcy tematu twierdzą, że wręcz nieodwracalna, biorąc pod uwagę fakt, że znaczna część z nas nadal zdaje się jej nie zauważać. Myślenie statystycznego mieszkańca ziemi zaczyna i kończy się bowiem w tym samym punkcie – czubku własnego nosa. Pokutuje przekonanie, że jedna osoba nie jest w stanie zmienić świata, bo czym jest 1 w opozycji do 7 000 000 000 istnień? Jest wszystkim! Każda duża zmiana jest wypadkową impulsu, dzięki któremu chcemy poddawać się owej transformacji, a także wytrwałości we wdrażaniu poszczególnych etapów nowej drogi. Jako osoba z proekologicznym podejściem do otaczającego mnie świata, przyznaję, że spora część drogi po dobrej stronie mocy już za mną. Ekonomiczne wykorzystanie surowców, minimalizacja odpadów i ich późniejsza segregacja, zbiórka i dystrybucja ubrań w celu zapewnienia im drugiego życia, rezygnacja z tradycyjnej chemii gospodarczej na rzecz specyfików bazujących na naturalnych składnikach czy rezygnacja z picia butelkowanej wody. Tylko tyle czy aż tyle? To zmiany, których już nie zauważam, stały się bowiem integralną częścią mojej codzienności. Jak posunąć się zatem o krok dalej? Wraz z KRAYNA, której działalność będę miała zaszczyt za moment Wam przybliżyć jako ambasadorka marki, postanowiłam stworzyć wyzwanie #30dayscleanlifechallenge 🍂 i spróbować w nim swoich sił! Challenge zakładał jedynie trzy małe zmiany, we wprowadzaniu których trwać miałam przez 30 dni. Tj.: #1 Wcielić się w rolę ichtiwegetarianki i na 30 dni wykluczyć ze swojej diety mięso, którego produkcja w znacznym stopniu przyczynia się do degradacji środowiska poprzez zwiększoną emisję gazów cieplarnianych. // * Ja, naczelny mięsożerca ze łzami w oczach myślący o miesiącu opartym na białku, bazą którego miały być jedynie owoce morza i ryby (z diety kategorycznie wykluczyłam nabiał ze względu na alergię na laktozę i kazeinę, a także rośliny strączkowe ze względu na ich prozapalane skłonności) z wyzwaniem poradziłam sobie bez najmniejszego problemu! Co więcej po 30 dniach bez mięsa, w ogóle nie odczuwam jego braku w swojej diecie. Przyznaję, że kołacze mi w głowie myśl o jego totalnym wykluczeniu. Szook! // #2 Zrezygnować z zamawiania kawy „to go” w jednorazowych kubkach na rzecz tego termicznego, który raz kupiony – służyć będzie przez lata. // * 30 dni pozbawionych zamawiania kawy na wynos sprawiło, iż wełnianą czapkę z domieszką kaszmiru mam w sezonie zimowym za free. Benefity i oszczędności na każdym polu! // #3 Zastąpić dotychczas stosowany krem na dzień oraz na noc wybranymi przez siebie produktami z linii AY by KRAYNA. Ciekawe moich kosmetycznych przemyśleń? Zapraszam do lektury wpisu!

❖❖❖

In the era of numerous publications via social media, and thus – unlimited access to information, it is difficult to remain unimpressed at how drastically fast the condition of the natural environment is deteriorating. It is impossible not to quote the shocking sentence of the single „Earth Song” (M. Jackson) released in the mid 90s of the XX century – „what have we done to the world?” and further ignore the footprint of human activity. Aiming at development on all levels of life and improvement of existence, it remained deaf for years that the adaptive possibilities of the environment do not take on infinite values. The scale of destruction that human has given to the planet is enormous. Experts say that it is irreversible, given the fact that a significant number of us still do not seem to notice it. The thinking of a statistical inhabitant of the earth begins and ends at the same point – the tip of his own nose. There is a conviction that one person can’t change the world, because what is 1 in opposition to 7,000,000,000 lives? Is everything! Each big change is a resultant of the impulse, thanks to which we want to undergo this transformation, as well as perseverance in implementing individual stages of the new road. As a person with an environmentally friendly approach to the world around me, I admit that a good part of the way on the good side of power is behind me. Economical use of raw materials, minimization of waste and its subsequent segregation, collection and distribution of clothes to provide them with a second life, abandoning traditional household chemistry in favor of specifics based on natural ingredients or giving up drinking bottled water. Only so much or so much? These changes, which I do not notice anymore, have become an integral part of my everyday life. So how do you go a step further? Together with KRAYNA, whose activities I will have the honor of introducing you as a brand ambassador in a moment, I decided to create the challenge #30dayscleanlifechallenge 🍂 and try my hand at it! The challenge assumed only three small changes, which I had to take for 30 days. Ie: #1 Take the role of a pescovegetarian and exclude meat from my diet for 30 days, whose production contributes significantly to environmental degradation through increased greenhouse gas emissions. // * I, the chief carnivore, with tears in my eyes thinking about a month based on protein, the base of which was to be only seafood and fish (from the diet I categorically excluded dairy products due to allergies to lactose and casein, as well as legumes due to their pro-ignited tendencies ) I managed it without any problem! What’s more, after 30 days without meat, I don’t feel its lack in my diet at all. I admit that I am thinking about his total exclusion. Amazing, right ?! // #2 Give up ordering coffee „to go” in disposable cups for the benefit of thermal, which once bought – will serve for years. // * 30 days without ordering take-out coffee meant that I have a woolen cap with a hint o cashmere in the winter season for free. Benefits and savings in every field! // #3 Replace the day and night cream used until now with products of my choice from the AY by KRAYNA line. You wonder what my cosmetics thoughts are? I invite you to read the post below! 

AY by KRAYNA 101

AY by KRAYNA 103

AY by KRAYNA 105

AY by KRAYNA 106

AY by KRAYNA 107

AY by KRAYNA 108

AY by KRAYNA 110

AY by KRAYNA to urzeczywistnienie myśli, marzeń i skrywanych latami pragnień. Celem pomysłodawców marki było stworzenie linii kremów do pielęgnacji cery w 100% wegańskich, organicznych, wykorzystujących nieskażony potencjał regionu, produkując kosmetyki na bazie roślin, które w nim rosną. Krayna istnieje naprawdę! To zielona kraina zlokalizowana na styku Kujaw i Pomorza z Wielkopolską. Pozbawiona ośrodków miejskich czy zakładów przemysłowych, obfitująca za to w niezliczone jeziora otoczone pagórkami, siedliska dzikich ptaków i bogatą roślinność. AY by KRAYNA to seria czterech kremów do pielęgnacji twarzy,  certyfikowana znakiem ekologicznym VEGAN, przyznawanym przez Towarzystwo Wegańskie – Vegan Society i znakiem V Fundacji Międzynarodowy Ruch na rzecz zwierząt Viva! To linia dobrana do indywidualnych potrzeb każdego z typów cery i odpowiadająca na najczęściej towarzyszące mu bolączki, stworzona na bazie darów regionu, bez surowców pochodzenia zwierzęcego. Nazwa każdego kremu z linii AY by KRAYNA pochodzi od jednego z wiodących składników. AY 1 CORNFLOWER – ujędrniający krem przeciwzmarszczkowy na bazie chabru. AY 2 WATER PEPPER – kojący krem wielofunkcyjny na bazie rdestu. AY 3 CHESTNUT – odżywczy krem redukujący zaczerwienienia na bazie kasztanowca. AY 4 PLANTAIN – nawilżający krem dla mężczyzn na bazie babki lancetowatej. 

❖❖❖

AY by KRAYNA is the realization of thoughts, dreams and desires hidden for years. The goal of the brand’s founders was to create a line of skin care creams 100% vegan, organic, using the unspoiled potential of the region, producing cosmetics based on plants that grow in it. Krayna really exists! It is a green land located at the interface of Kuyavian and Pomeranian deprived of urban centers or industrial plants, it abounds in innumerable lakes surrounded by hills, habitats of wild birds and rich vegetation. AY by KRAYNA is a line of four face creams, certified with the VEGAN ecological mark, awarded by the Vegan Society and the mark of the V Foundation International Movement for Animals called Viva! It is a line selected to the individual needs of each type of skin and responding to the most common ills associated with it, created on the basis of the region’s gifts, without raw materials of animal origin. The name of each cream from the AY by KRAYNA line comes from one of the leading ingredients. AY 1 CORNFLOWER – firming anti-wrinkle cream based on cornflower. AY 2 WATER PEPPER – soothing multifunctional cream based on water pepper. AY 3 CHESTNUT – nourishing cream reducing redness based on chestnut. AY 4 PLANTAIN – moisturizing cream for men based on plantain.

AY by KRAYNA 111

Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie (📷 mój profil to @callmeblondieee_pl) to doskonale już wiecie, że ten, który w ramach porannej rutyny upodobałam sobie najbardziej to oczywiście AY 1 CORNFLOWER. Podekscytowana sesją zdjęciową, mającą miejsce w cudownych wnętrzach apartamentu usytuowanego na 34. piętrze hotelu Novotel London Canary Wharf, którą miałam przyjemność zorganizować, jego wszechstronne działanie porównałam do agenta #007! Wspólny mianownik to zdecydowanie skuteczność w starciu z niedoskonałościami. AY 1 CORNFLOWER, w odróżnieniu od Bonda, nie zostawi Was jednak po pierwszej wspólnej nocy i nie trafi w ramiona innej. Chyba, że zachwycone efektami jego działania będziecie chciały podarować swój egzemplarz przyjaciółce. Jeśli o benefitach płynących z jego codziennego stosowania, w ramach wyzwania #30dayscleanlifechallenge, mowa to z ręką na sercu przyznaję, że dostrzegłam ich co najmniej kilka. Ta regenerująca bomba pełna naturalnych składników wykazuje działanie rozświetlające już po tygodniu stosowania. Dzięki, stanowiącemu bazę produktu, ekstraktowi z chabra bławatka, krem odżywia, nawilża oraz rozjaśnia skórę. Ekstrakt ze śliwki kakadu, zawierającej trzykrotnie więcej wit. C niż jagody goji, stanowi bogactwo antyoksydantów, co także sprawia, że przebarwienia z każdym dniem stają się mniej widoczne, a koloryt cery ujednolicony. Dzięki zawartości oliwy z oliwek oraz kiełków pszenicy wygładza, odżywia i zapobiega utracie wody z naskórka. Ponadto, co szalenie ważne dla posiadaczek cery skłonnej do przetłuszczania się oraz zanieczyszczania, dzięki ekstraktowi z kurkumy, produkt polecany jest także do pielęgnacji cer wymagających, które w kosmetykach poszukują przeciwzapalanego bodźca dla skóry. Mimo bogatej konsystencji (zwłaszcza jeśli mowa o kremie stosowanym w ramach porannego rytuału), doskonale spisuje się jako baza pod makijaż. Przyznaję jednak, że pierwsza aplikacja napawała mnie niemałymi obawami, właśnie ze względu na treściwą formułę specyfiku. Byłam przekonana, że regularne zerkanie w lusterko podczas długiego dnia pracy będzie koniecznością, nic jednak bardziej mylnego! Dzięki zapewnieniu przez krem AY1 CORNFLOWER genialnego poziomu nawilżenia i odżywienia, skóra w ciągu dnia nie produkuje zwiększonej ilości sebum, bowiem nie odczuwa przesuszenia. Kosmetyk dedykowany kobietom, które prowadzą intensywny tryb życia. Idealny jako broń w walce z wolnymi rodnikami i przedwczesnym starzeniem się skóry. Jako, że skóra najefektywniej regeneruje się między godziną 23, a 5 rano, jej wieczorna pielęgnacja jest równie istotna jak poranna. Wieczorową porą sięgam po kojący krem wielofunkcyjny AY 2 WATER PEPPER. Jego formuła oparta na naturalnych składnikach, tj. rdest, olej z wiesiołka dwuletniego czy olej na pestek dyni sprawia, iż odwodniona skóra odetchnie z ulgą. Ze względu na lekką konsystencję i zawartość wyciągu z nagietka oraz oleju z czarnuszki, wykazujących działanie przeciwzapalne i przeciwgrzybicze, krem polecany jest dla posiadaczek skór przetłuszczających się i skłonnych do niedoskonałości. Uwielbiam sięgać po niego jako ostatni krok mojej wieczornej rutyny. Nie mam bowiem wtedy obaw, że kosmetyk nie zdąży wchłonąć się w skórę i jego dobroczynne składniki walczyć będą o poprawę stanu … jedwabnej poszewki od poduszki. Lekka konsystencja to ogromna zaleta kremu, zaraz za tym, co rzecz jasna najważniejsze, a mianowicie działaniem. Jedyna cecha produktu, a w zasadzie całej linii AY, którą w mojej ocenie trudno zaliczyć na plus jest zbyt intensywny zapach. Z każdym dniem jest jednak coraz mniej drażniący, aż w końcu przestaje irytować zmysł węchu. Mimo to do ulubionych aromatów nie ma szansy się załapać, choć przyznaję, że dwie z moich koleżanek stoją w stosunku do mojego stanowiska w opozycji.

❖❖❖

If you follow me on Instagram (my profile 📷 is @callmeblondieee_pl), you already know that the one that I liked the most in the morning routine is obviously the AY 1 CORNFLOWER. Excited about the photo shoot taking place in the wonderful interiors of the apartment located on the 34th floor of the Novotel London Canary Wharf hotel, which I had the pleasure to organize it, I compared its comprehensive operation to agent # 007! The common denominator is definitely effectiveness in the fight against imperfections. AY 1 CORNFLOWER, unlike Bond, will not leave you after the first night together and will not hit the arms of another woman. Unless you are delighted with the effects of its action you want to give your bottle to a best friend. If we talk about the benefits of its daily use, as part of the # 30dayscleanlifechallenge challeng, I admit that I have noticed at least a few of them. This regenerative bomb full of natural ingredients has a brightening effect after only a week of use. Thanks to the cornflower extract, which is the base of the product, the cream nourishes, moisturizes and brightens the skin. Kakadu plum extract, containing three times more vitamin C than goji berries, it is a wealth of antioxidants, which also makes discoloration less visible every day and the skin tone even. Thanks to the content of olive oil and wheat germ, it smoothes, nourishes and prevents water loss from the epidermis. In addition, which is extremely important for owners of the skin prone to oily and contaminated skin, thanks to turmeric extract, the product is also recommended for the care of demanding skin, which in cosmetics is looking for an anti-inflammatory stimulus for the skin. Despite the rich consistency (especially when it comes to the cream used as part of the morning ritual), it works great as a make-up base. I admit, however, that the first application made me quite afraid, precisely because of the specific formula of the product. I was convinced that a regular peek into the mirror during a long day’s work would be a must, but nothing could be more wrong! Thanks to the AY1 CORNFLOWER cream providing a brilliant level of hydration and nutrition, the skin does not produce an increased amount of sebum during the day, because it does not feel dehydrated. The cosmetic is dedicated to women who lead an intense lifestyle. Ideal as a weapon in the fight against free radicals and premature skin aging. As the skin regenerates most effectively between 11pm and 5am, its evening care is as important as the morning. In the evening I reach for the soothing AY 2 WATER PEPPER multifunctional cream. Its formula based on natural ingredients, such as knotweed, evening primrose oil or pumpkin seed oil makes dehydrated skin breathe a sigh of relief. Due to the light texture and content of marigold extract and black cumin oil, which have anti-inflammatory and antifungal properties, the cream is recommended for owners of oily and prone to imperfect skins. I love reaching for it as the last step in my evening routine. I am not afraid then that the cosmetic will not be able to absorb into the skin and its beneficial ingredients will fight to improve the condition … of the silk pillowcase. Light texture is a huge advantage of the cream, right after what, of course, the most important thing, visible action. The only feature of the product, and in fact the whole AY line, which in my opinion is difficult to count as a plus, is too intense smell. With each passing day, however, it is less and less irritating, until it finally stops irritating the sense of smell. Despite this, there is no chance to get into your favorite aromas, although I admit that two of my friends stand in opposition to my position.

AY by KRAYNA 112

AY by KRAYNA 113

AY by KRAYNA 114

AY by KRAYNA 115

AY by KRAYNA 116

Czy jestem obiektywna w ocenie linii AY by KRAYNA? Dla Magdy i Damiana, twórców KRAYNA, propagowanie ekologicznych i etycznych względem otoczenia zachowań to codzienność. Ich holistyczne podejście zakrawa o wszystkie sfery życia, co sprawia, że oferowany produkt jest po prostu szczery. Odczuć możemy to już na etapie rozpakowywania zamówionych w sieci produktów. Solidny flakon z matowego szkła, schowany we wnętrzu kremowego, wykonanego z tektury opakowania, owinięty bibułą. Nie jestem jedyną, której uwaga została skupiona na dbałości o detale. Podczas odbywającego się w II połowie listopada Festiwalu Kobiet Internetu w Gdańsku, a także podczas dopiero co zakończonej zimowej edycji Targów Rzeczy Ładnych w Warszawie, linia AY by KRAYNA wygenerowała ogromne zainteresowanie zgromadzonych uczestników wydarzeń. Jeśli zatem ocenicie mnie jako mało obiektywną, pamiętajcie, że mam za sobą szalenie liczną grupę wsparcia.

Dołączcie do mojego wyzwania #30dayscleanlifechallenge 🍂 na Instagramie i przekonajcie się same o wyjątkowości linii AY by KRAYNA! Dodajcie zdjęcie, które obrazować będzie jak Wy zmieniacie swoje życie na lepsze! Oznaczcie je jako #30dayscleanlifechallenge & @callmeblondieee_pl & @kraynavegan ♥︎ Na Wasze zgłoszenia czekam przez najbliższe 30 dni, tj. do 02 – 01 – 2020 włącznie. Dla № 1, którego zdjęcie oraz opis złapie nas za serce czeka nagroda w postaci zaproszenia na konsultację z dermatologiem współpracującym z KRAYNA, linia produktów AY by KRAYNA dopasowana do potrzeb cery, a także dzień ze mną!!! #cantwait! 

❖❖❖

Am I objective in assessing the AY by KRAYNA line? For Magda and Damian, co – founders of KRAYNA, promoting ecological and ethical behavior in relation to the environment is everyday life. Their holistic approach seems to affect all spheres of life, which makes the offered product simply honest. We can feel it already at the stage of unpacking the products ordered online. A solid bottle made of frosted glass, hidden inside a cream-colored cardboard packaging, wrapped in paper. I am not the only one who focused on attention to details. During the Women’s Internet Festival in Gdańsk in the second half of November, as well as during the just finished winter edition of the Pretty Things Fair in Warsaw, the AY by KRAYNA line generated great interest of the gathered participants of the events. So if you assess me as not objective, remember that I have a very large support group behind me. Join my challenge # 30dayscleanlifechallenge on Instagram (@callmeblondieee_pl & @kraynavegan) and check for yourself the uniqueness of the AY by KRAYNA line!

AY by KRAYNA 109

Post zrealizowany we współpracy z marką KRAYNA  i jest przez nią sponsorowany.

📷 autorstwa @laurenmarshphotography ®

❖❖❖

Post published in cooperation with KRAYNA & sponsored by the brand.

📷 by @laurenmarshphotography ®