Listopadowa chciejlista

Moda, Uroda

Heeej kochani!

Chciejlista, chciejlista, gdzie się ona podziała? Czy ktoś z Was jeszcze pamięta czasy, kiedy regularnie pod koniec każdego bądź na początku nowego miesiąca dodawałam ją i opisywałam co chciałabym sobie sprawić? To zdecydowanie typ postu, do którego publikowania muszę powrócić! Za kilka dni powitamy nowy miesiąc, dlatego dzisiaj zapraszam Was na listopadową chciejlistę. Fajerwerków jednak nie będzie, gdyż przez najbliższe 3 miesiące wprowadzam ostre cięcia budżetowe. Kroku tego nie podejmuje jednak bez powodu, ale tą super nowiną podzielę się z Wami jutro;) W tym miesiącu planuję jedynie zakup kilku najpotrzebniejszych rzeczy, do których zaliczam:

1. Płyn micelarny do skóry wrażliwej z Garnier.  Niekwestionowany król drogeryjnych miceli w niewygórowanej cenie. Faktycznie nie podrażnia okolic oczu i uwrażliwionej czy zaczerwienionej skóry. Nie jest to najlepszy produkt z tej  kategorii jaki znam, ale do ideału, jakim dla mnie od zawsze jest Bioderma Sensibio, naprawdę mu niedaleko. Duża pojemność- 400ml, która starcza na długo i korzystna cena- 17zł,  a w promocji  nawet 11zł. Jestem na TAK!

2. Cień do powiek Liquid Metal z Catrice w odcieniu 100 What do you sea?  Nie widziałam go na żywo, ale mam ogromną nadzieję, że mnie nie rozczaruje. W internecie przyglądam się mu i przyglądam, bo w jesiennym makijażu baaardzo go widzę na swoich oczach. 

3. Kredka do brwi Eyebrow Stylist  z Catrice w odcieniu 020 Date with Ash-ton.  Tak wiem. Znacie ją od lat, a ja – ta ze spóźnionym zapłonem jeszcze się z nią nie zapoznałam. Ma wiele fanatycznych wyznawczyń, choć słyszałam też głosy, iż nie jest tak chłodna jak wszystkie blondynki tego świata by sobie tego życzyły. Zobaczę na żywo to zdecyduję- take it or leave it. Z pewnością dobra kredka do brwi bardzo mi się przydała na dni, kiedy perfekcyjnie wyrysowane brwi produktem z Maybelline nie są koniecznością. Z kredką jest mniej zabawy i zabawa trwa krócej. Oby kredka z Catrice nie okazała się maszkaronem.

4. Pielęgnacyjny żel do brwi (i rzęs) Lash & Brow Designer z Catrice.  Tego osobnika już miałam i mimo, że nie był jakiś szalenie fantastyczny w działaniu, to chociaż wiem, czego mogę się spodziewać. Do wyczesywania brwi i utrwalania ich się sprawdza. Żel do brwi z MAC to to nie jest, ale ej -> cięcia budżetowe in progress to wybrzydzać nie mogę. Tutaj za ok 15zł mam przyzwoity żel, który starczy mi na ok pół roku. Wiem, że z Catrice stricte do brwi mamy jeszcze do wyboru żel z kolorem, ale coś marchewkowo mi on wygląda. 

5. Komplet pościeli z Home&You.  Z zakupem nowej pościeli noszę się już pół roku, jak nie dłużej. Najpierw zakup odłożyłam, bo planowaliśmy przeprowadzkę.  Nie było sensu więc jej kupić i mieć jeszcze więcej rzeczy do zabrania. Po przeprowadzce były ważniejsze rzeczy do kupienia niż pościel. Teraz wykręty i wymówki się skończyły. O ile komplet, który widzicie na obrazku (na pięknym obrazku muszę dodać!) okaże się być miły w dotyku i zgra się z dzikimi wymiarami naszej kołdry to na pewno zdecyduję się na jej zakup. 

6. Asymetryczna koszula z Mohito.  Zanim kilka słów o niej to jeszcze muszę się tutaj na szybko wyżalić! Nie wiem czy to tylko moje spostrzeżenia, ale strasznie wkurza mnie fakt, iż pięknie wyglądające ubrania, świetna strona internetowa i niesamowitej urody modelka nie idą w parze z jakością ubrań. W moim przypadku z rzeczami z Mohito jest straszna loteria. Mam 2 torebki kopertówki na pasku i są naprawdę doskonałe. Nie mam im nic do zarzucenia. Ubrania to już zupełnie inna bajka. Raz się uda i bluzka/sweter/cokolwiek służy na długo, a innym razem koszula po jednym praniu (nie żadnym wykręcaniu na 1000 obrotów) wygląda gorzej niż szmata do mycia okien. Tak czy siak koszula, którą widzicie powyżej bardzo przypadła mi do gustu. Mierzyłam ją już 2 razy. Dobrze leży, ładnie wygląda, ma ciekawy kolor. Byłaby świetnym uzupełnieniem mojej wyjściowej garderoby, bo jak wiecie dla mnie lepszego stroju niż koszula, czarne obcisłe spodnie i szpilki nie ma. Pomyślę i dam znać;) Chyba, że któraś z Was już ją sobie sprawiła i mogłaby się podzielić ze mną swoimi spostrzeżeniami.

To tyle. Tak wygląda moja chciejlista na zbliżający się listopad. Jakie są Wasze plany zakupowe?

Pozdrawiam,

Callmeblondieee

call2

POST NIE JEST SPONSOROWANY